Coraz więcej dorosłych osób zaczyna zadawać sobie pytanie: „czy to możliwe, że ja mam ADHD?” Czasem impulsem jest diagnoza dziecka, czasem wypalenie, długotrwały chaos w codzienności, „oporność” na leczenie depresji lub lęku, albo po prostu poczucie, że mimo wysiłku życie ciągle jest trudniejsze, niż powinno.
Dobra diagnoza ADHD nie jest „testem z internetu” ani rozmową w 20 minut. To proces, który ma pomóc nie tylko odpowiedzieć na pytanie „czy spełniam kryteria?”, ale przede wszystkim: „jak działa mój układ nerwowy, co mnie obciąża i co realnie pomoże?”
Co mówią polskie wytyczne na temat diagnostyki ADHD u dorosłych?
W 2024 r. ukazały się polskie rekomendacje dotyczące diagnostyki i postępowania terapeutycznego u dorosłych z ADHD opracowane przez Sekcję Kształcenia Specjalizacyjnego Polskiego Towarzystwa Psychiatrycznego oraz koalicję organizacji na rzecz osób z ADHD, we współautorstwie expertów w dziedzinie ADHD – m.in. dr n. med. Tomasza M. Gondka, dr n. med. Kajetany Foryciarz, dr n. med. Filipa Strameckiego, Marty Cieśli, Karoliny Ziegart – Sadowskiej. Najważniejsze założenia diagnostyczne z tych rekomendacji:
Podstawą jest rzetelny wywiad kliniczny
Rekomendowanym podejściem jest starannie przeprowadzony wywiad kliniczny (swobodny lub ustrukturyzowany), obejmujący objawy, historię rozwojową, funkcjonowanie i różnicowanie z innymi trudnościami.
W praktyce klinicznej podkreśla się też, że wywiad diagnostyczny powinien trwać co najmniej ok. 90 minut, bo krótszy bywa po prostu nierzetelny.
Test przesiewowy ≠ diagnoza
Wytyczne wskazują, że:
- DIVA to ustrukturyzowany wywiad diagnostyczny, a nie narzędzie przesiewowe,
- do przesiewu mogą służyć m.in. ASRS i CAARS (self-report).
Czyli: kwestionariusze mogą zasugerować, że warto iść dalej — ale nie zastępują diagnozy.
Ważne jest różnicowanie i współwystępowanie
ADHD u dorosłych bardzo często współwystępuje z innymi trudnościami (np. lęk, depresja, PTSD/cPTSD, uzależnienia, spektrum autyzmu). Dlatego diagnoza powinna obejmować diagnostykę różnicową i ocenę współchorobowości — bo czasem „objawy ADHD” są np. skutkiem przewlekłego przeciążenia, traumatyzacji albo nieleczonego zaburzenia lękowego.
Diagnoza ma prowadzić do sensownego planu pomocy
Rekomendacje podkreślają podejście multimodalne: po diagnozie podstawą jest psychoedukacja, a dalej – zależnie od potrzeb – interwencje psychospołeczne i/lub farmakoterapia.
Kiedy warto rozważyć diagnozę ADHD u osoby dorosłej?
Wytyczne wymieniają sytuacje, w których szczególnie warto pomyśleć o diagnostyce ADHD, m.in. gdy:
- masz długotrwałe trudności z koncentracją, impulsywnością, nadruchliwością lub niestabilnością emocjonalną,
- masz historię leczenia depresji/lęku z niewystarczającym efektem („oporność” na leczenie),
- masz problemy z organizacją, planowaniem, zarządzaniem czasem, notoryczne spóźnienia, niedomykanie projektów, „nierówną wydajność”,
- powtarzają się trudności w relacjach, złość/wybuchy, konflikty, problemy z rutyną i samoregulacją (sen, obowiązki, finanse),
- występują zachowania ryzykowne (np. wypadki, problemy w prowadzeniu auta, mandaty),
- jesteś w grupie podwyższonego ryzyka (m.in. ADHD w rodzinie, współwystępowanie innych trudności neurorozwojowych jak ASD, specyficzne trudności w uczeniu się, tiki, wcześniactwo, historia uzależnień, myśli samobójcze itd.).
W skrócie: diagnozę warto rozważyć wtedy, gdy objawy są długotrwałe, utrudniają funkcjonowanie i układają się w spójny wzorzec obecny od lat (często „od zawsze”, tylko wcześniej kompensowany).
A jak wygląda proces diagnostyczny ADHD/ spektrum autyzmu/ AuDHD u nas w Senso?
W Senso prowadzimy diagnostykę w podejściu procesowym: celem nie jest „przyklejenie etykiety”, tylko rzetelne zrozumienie funkcjonowania pacjenta i przygotowanie planu dalszego wsparcia. Proces diagnostyczny ADHD i spektrum autyzmu w Senso to kilka spotkań z psychologiem – zazwyczaj 4–6. To dlatego, że ludzka psychika nie działa w trybie fast food. Jedno, nawet bardzo długie spotkanie, nie daje czasu i przestrzeni aby zbudować zaufanie i uruchomić często wyparte z pamięci wspomnienia i doświadczenia. Większość osób zgłaszających się na diagnozę mówi na początku coś w rodzaju:
„Nie pamiętam dzieciństwa” albo „Mam urywki, nic spójnego” – głównie dlatego, że nasza pamięć autobiograficzna nie działa jak archiwum a bardziej jak delikatny system skojarzeń, który potrzebuje bodźca, pytania i…czasu.
Między spotkaniami zaczyna się coś bardzo ważnego:
- pytania „pracują” w głowie,
- wspomnienia wracają w nieoczekiwanych momentach – w kolejce, pod prysznicem, w rozmowie z kimś bliskim,
- nagle pojawiają się myśli: „to w sumie mam od zawsze”.
Relacja to fundament.
Diagnoza nie polega na wydobyciu informacji z człowieka jak z formularza. Nasi pacjenci mówią o rzeczach trudnych: o wstydzie, poczuciu bycia „nie tak”, o zmęczeniu, które trwa latami, o udawaniu kogoś, kim się nie jest.
Do tego potrzebne jest zaufanie. Dzięki temu obniża się lęk przed oceną i pojawia się łatwość w sięgnięciu do trudnych tematów, które są niezwykle istotne diagnostycznie.
Diagnoza, która już w trakcie coś zmienia
W Senso diagnoza nie jest milczącym, „taśmowym” procesem, już w trakcie spotkań diagnostycznych psycholog dzieli się wiedzą, nazywa mechanizmy, tłumaczy zależności, udziela wsparcia. Dlatego te spotkania często są pierwszym doświadczeniem psychoedukacji – zanim jeszcze padnie jakakolwiek formalna decyzja diagnostyczna.
Różnicowanie – czyli rzetelność i uważność
Trudności z koncentracją, regulacją emocji, organizacją czy relacjami nie zawsze oznaczają ADHD albo spektrum.
Mogą być skutkiem np. długotrwałych zaburzań snu, przewlekłego stresu, depresji, zaburzeń lękowych, traumy. Dlatego w trakcie kilku spotkań sprawdzamy przesiewowo inne możliwe źródła objawów. Nie po to, by coś „wykluczyć na siłę”, tylko żeby odpowiedzialnie odpowiedzieć na pytanie co naprawdę dzieje się w życiu i układzie nerwowym pacjenta. Dobra diagnoza to nie ta, która brzmi znajomo, ta, która prowadzi do realnego wsparcia
Dobra diagnoza to narzędzie, nie wyrok
W Senso patrzymy na diagnozę jak na mapę, nie etykietę. Coś, co pozwala lepiej rozumieć siebie, swoje reakcje, granice i potrzeby. Każdy pacjent dostaje raport z jasnym omówieniem wniosków oraz rekomendacjami dopasowanymi do indywidualnej sytuacji: psychoedukacja, terapia ukierunkowana na funkcjonowanie, konsultacja psychiatryczna/farmakoterapia (jeśli wskazana), strategie środowiskowe i plan „co dalej”.